Nars - Radiant Creamy Concealer




                                                              Witajcie Dziewczyny!


          Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić moją opinię na temat korektora marki Nars - Radiant Creamy Concealer. Cena wynosi 23£ za 6 ml produktu.


                                                         


          Po pierwszej aplikacji nie bardzo byłam zadowolona z tego korektora. Po nałożeniu produktu aplikatorem zaczęłam wklepywać go palcami (tak jak robię to używając innych korektorów), a dopiero poźniej użyłam gąbeczki. Jednak korektor wklepany palcami rozprowadzał się bardzo tępo (testowałam wiele korektorów pod oczy, ale nie spotkałam się - aż do tej pory - z tak suchą konsystencją). Produkt wszedł w zmarszczki mimiczne i stworzył kolejne zmarszczki, których wcześniej nie było. Przyznam się Wam szczerze, że po tej pierwszej aplikacji zniechęciłam się do tego produktu i odłożyłam go na pewien czas. Po około dwóch tygodniach wróciłam do niego, gdyż cena jaką za niego zapłacilam nie pozwalała mi o nim zapomnieć ;). Podjęłam próbę zaaplikowania tego korektora troszeczkę inaczej niż pozostałe korektory które posiadam i od tego czasu się z nim nie rozstaję! Od razu po nałożeniu korektora pod oczy wklepuję go gąbeczką. Pięknie stapia się ze skórą, bardzo ładnie rozjaśnia okolicę pod oczami. Korektor nie ciemnieje, co jest ogromnym plusem. Nie wchodzi w zmarszczki mimiczne, jednak trzeba nałożyć go naprawdę niewiele i szybko przypudrować. Teraz, gdy już nauczyłam się go aplikować, a efekt jaki uzyskuję tym produktem w pełni mnie satysfakcjonuje, jestem zadowolona z zakupu. Korektor nie roluje się, nie waży, nie przesusza delikatnej skóry pod oczami (zawsze nakładam dobrze nawilżający krem pod oczy). Z drugiej strony, korektor jest naprawdę gęsty i suchy, co sprawia że ciężko się z nim pracuje, tak więc aplikowanie go może sprawiać kłopoty, przynajmniej na początku. Krycie produktu jest naprawdę mocne, także dziewczyny z większym zasinieniem wokół oczu będą z niego zadowolone. Ta seria korektorów posiada 10 kolorów, jednak jasniejszych odcieni jest niewiele. Ja zdecydowałam się na najjaśniejszy odcień o nazwie "Chantilly".
          Czy kupię ten korektor ponownie? Przyznam szczerze, że nie. Dlaczego? Dlatego, że na drogeryjnych półkach jest wiele dobrych korektorów, za niewielkie pieniądze, które również spełniają moje oczekiwania. Uważam, że cena tego korektora jest zbyt wysoka. Nie zmienia to jednak faktu, że korektor marki Nars jest naprawdę godnym uwagi produktem. Jeśli jednak macie ochotę wypróbować jakiś nowy, wysokopółkowy korektor pod oczy to mogę go Wam polecić! ;)

Komentarze

Popularne posty